Dzisiaj o 17.30 byłyśmy na długo wyczekiwanym przez wszystkie directionerki filmie o naszych idolach. Film jest po prostu niesamowity ! Nie da się go opisać. W naszym mieście przed filmem odbył się zlot na, którym było prawie 30 osób. Na początku po małym zapoznaniu wpisywaliśmy się do zeszytów, podawaliśmy swoje nazwy z twitterów. Następnie przed galerią tańczyliśmy układ z Best Song Ever a potem śpiewaliśmy kilka piosenek 1D. Spojrzenia ludzi były dość dziwne ale w końcu to był nasz dzień. Na sali kinowej było istne szaleństwo. Piski, krzyki. Oczywiście nie obyło się bez płaczu, śmiechu oraz oklasków na sam koniec. Film pokazuje przede wszystkim to co się dzieje w życiu chłopców z ich perspektywy. Po filmie można zobaczyć, że chłopcy nie zmienili się wcale w przeciągu tych 3 lat ( no chyba, że z wyglądu ;p) i nadal są dziećmi, którzy uwielbiają się bawić. Są momenty wzruszające a także rozbawiające do łez. Cieszymy się, że mogłyśmy zobaczyć naszych idoli na wielkim ekranie. Ci, którzy byli na filmie na pewno wiedzą o czym mówimy a ci, którzy dopiero się wybierają to życzymy miłego oglądania i wspaniałych wrażeń. Więcej nie będziemy zdradzać, bo to by było nie fair. Jedno wiemy na pewno : to najlepszy film EVER !!! ;D
piątek, 30 sierpnia 2013
wtorek, 27 sierpnia 2013
Imagin z Niallem cz.1
Jesteś
19-letnią dziewczyną. Właśnie czekasz na wyniki z matury. Jeżeli zdasz masz
zamiar przeprowadzić się do Londynu i tam zacząć upragnione studia. Jak na
razie żyjesz sobie w małym mieście, które ty nazywasz wsią.
Właśnie jak
to w zwykły dzień siedziałaś na sofie oglądając telewizje. Nagle ktoś zapukał
do twoich drzwi. Była to twoja koleżanka jeszcze z czasów gimnazjum. Zdziwiłaś
się, ponieważ nie utrzymywałaś z nią takiego kontaktu tym bardziej zdziwiło cię
jej przybycie do twojego domu o takiej porze.
-Hej. Mogę
wejść ?- powiedziała zadyszana [I.T.K]
-Hej. Jasne,
siadaj. Może chcesz coś do picia ?
-Nie,
dzięki. Przyszłam tylko na chwilkę.
-Dobrze to w
takim razie mów co się stało.
-Słuchaj, bo
wiesz, że ja czasami lubię sobie popisać z różnymi osobami na czatach.
-No, wiem i
tego nie popieram.
-Wiem, no
ale ostatnio poznałam takiego fajnego chłopaka. Też ma 19 lat, blondyn, gra na
gitarze i śpiewa. Czy mogłoby być lepiej ?
-A co to ma
do mnie ?
-No, bo
wiesz on zaproponował spotkanie.
-No to gratuluje
i życzę miłego spotkania.
-Tylko wiesz
ten chłopak on jest Irlandczykiem i nie umie nic kompletnie po polsku.
-To jak wy
się chcecie spotkać ?- zapytałam zdziwiona.
-On
przyjechał do Polski na jakiś czas pozałatwiać jakieś sprawy.
-No chyba,
że tak.
-Tylko wiesz
jest taki mały problem, bo ja nie umiem angielskiego.
-To jak z
nim pisałaś ?
-Z
tłumaczem.
Odpowiedziałam
jedynie załamującą miną.
-No ale co
miałam robić, on wydawał się taki fajny. I ja tak pomyślałam, że miałabym do
ciebie taką wielką prośbę, żebyś to ty się z nim spotkała.
-Co ?!?! Ty
chyba zwariowałaś. Mam się spotkać z osobą, której w ogóle nie znam. A jak to
jakiś stary zboczeniec.
-Ale
przecież ja tam też będę. Tylko będę kilka kroków dalej.
-To chyba
jakiś żart ! Przecież ja nawet go nie znam.
-Przecież ci
powiedziałam wcześniej.
-A jak ma na
imię ?
-Niall.
-I co
myślisz, że ja sobie pójdę na to spotkanie a ty będziesz się temu przyglądać ?
-No. Świetny
pomysł, co nie ?
-No właśnie
nie. Przecież on będzie myślał, że się spotyka z tobą.
-To na razie
będziesz mną. A jak najwyżej zaproponuje następne spotkanie to wtedy pójdziemy
razem i wszystko wytłumaczymy.
-A kiedy
miałoby być to spotkanie ?
-Dzisiaj o
16.30 w galerii pod tą kawiarnią na piętrze.
-Ok.
-Zgadzasz
się ?
-A mam inne
wyjście. ?
-Dziękuje.
Nigdy ci tego nie zapomnę. To ja już uciekam. To widzimy się już na miejscu.
-To jak
przyjdziesz to daj znać gdzie będziesz siedzieć i w ogóle.
-Ok. To do zobaczenia.
I jeszcze raz strasznie ci dziękuje.
Było już
kilka minut po 14.00 więc zaczęłaś się szykować. Było ciepło więc ubrałaś to.
Musiałaś
wyjść wcześniej gdyż niestety twoje auto było w naprawie i byłaś skazana na
autobus. Kiedy dojechałaś była 16.10. Wjechałaś na górę schodami i poszłaś w
wyznaczone miejsce. Byłaś strasznie zdenerwowana, bo twojej koleżanki jeszcze
nie było. Nagle dostałaś smsa. Był właśnie od niej. Napisała, że niestety ale
nie może przyjechać, bo musimy jechać do chorej babci. Twoja złość jeszcze
bardziej narastała. Chłopak, którego w ogóle nie znałaś się spóźniał.
Pomyślałaś, że to kolejny chłopak, który cię wystawi i tak to się wszystko
skończy. Nagle poczułaś jak ktoś klepnął cię po ramieniu. Odwróciłaś się a tam ujrzałaś
wysokiego blondyna.
-Przepraszam
to ty jesteś [I.T.K] ?
sobota, 24 sierpnia 2013
Imagin z Zaynem i Harrym cz. VII (ostatnia)
~Oczami [I.T.P]~
Czułaś się świetnie w towarzystwie wysokiego bruneta.
Zachowywaliście się tak jakbyście znali się już dobre kilka lat. Chłopak odprowadził
cię do domu.
-Musimy się żegnać ?- zapytałaś, bo chciałaś jeszcze pobyć
chwilę z chłopakiem.
-Niestety. Ja też nie chcę się żegnać ale muszę jeszcze iść w
jedno miejsce.
-Dobrze. A jutro się spotkamy ?
-Obiecuje.
Chłopak pocałował cię i odszedł.
Gdy tylko weszłaś do swojego pokoju chciałaś zadzwonić do
[T.I] i powiedzieć jej o spotkaniu z Harrym. Jednak zamiast głosu przyjaciółki
usłyszałaś pocztę głosową. Postanowiłaś, że zadzwonisz jeszcze raz ale dopiero
za godzinę a teraz pójdziesz sobie coś zjeść.
~Oczami [T.I]~
Szykowałaś się na spotkanie, którego do końca nie byłaś pewna.
Ubrana byłaś cała na czarno. Wyszłaś już z domu. Po drodze dostałaś sms-a od
Zayna, że już tam na ciebie czeka. Kiedy doszłaś na miejsce zobaczyłaś, że wszyscy
już tam są. Podeszłaś do swojego chłopaka i mocno go przytuliłaś.
-Nie denerwuj się ! – wyszeptał ci do ucha.
-A co jeżeli … ?
-Wszystko pójdzie dobrze. Wystarczy, że wręczysz im tą
kopertę.
-Co tam jest ? – powiedziałaś kierując wzrok na kopertę.
-Pieniądze. Taka drobna zaliczka.
Zajrzałaś do środka.
-Drobna ? Przecież tego jest …
-Nie kończ. Po prostu im to daj !
Czekaliście już z dobre 30 minut a robiło się coraz zimniej.
Usiadłaś na murku. Nagle w oddali zauważyłaś czarne auto, które jechało w
waszym kierunku. Bałaś się i chciałaś, żeby to wszystko już minęło. Nagle z
auta wyszło trzech umięśnionych chłopaków. Przestraszyłaś się , bo jeden z nich
wyglądał naprawdę groźnie. Wszyscy razem weszliście do budynku.
~Oczami [I.T.P]~
Postanowiłaś jeszcze raz zadzwonić do [T.I] jednak ona nadal
nie odbierała więc zadzwoniłaś do Zayna, bo pomyślałaś, że ona na pewno z nim
jest. Jednak i chłopak nie odebrał. Przestraszyłaś się trochę. Ostatnią deską
ratunku był Harry. Jednak kiedy już on nie odebrał strasznie się
przestraszyłaś. Nie wiedziałaś co robić, gdzie mogą być abyś mogła ich poszukać.
Nadszedł kolejny dzień. Ty nie spałaś całą noc, bo myślałaś o
tym gdzie mogła być twoja przyjaciółka, jej chłopak oraz twój. Nie dzwoniąc już
do [T.I] postanowiłaś, że pójdziesz do niej do domu.
~Oczami [T.I]~
Siedziałaś w domu. Cały czas myślałaś o tym co zrobiłaś. Sama
nie wiedziałaś czy tego żałujesz czy może jesteś dumna, bo wykazałaś się
odwagą. Nagle do twojego domu wpadł Zayn. Zobaczyłaś, że jest cały zdenerwowany.
Zobaczyłaś też, że przed twoim domem stoi auto a przed nim Harry.
-Zayn coś się stało ?!
-Pakuj się !
-Co ? Gdzie mam cię pakować ?
-Musimy jechać.
-Gdzie ?- pytałaś, bo nadal nie widziałaś o co chodzi.
-Słuchaj. Szuka nas policja. Ogólnie to szukają narkotyków a
jak znajdą narkotyki to znajdą też nas.
-Chcesz uciekać ?
-Muszę, mu musimy.
-Ja nic nie muszę.
-Co ty gadasz ? Idź lepiej się pakuj.
-Nie będę się pakować.
-Jak to ?
-Po co mam się pakować skoro nigdzie nie jadę.
-Chcesz tu zostać i czekać jak cię złapią.
-Mnie nikt nie złapie. W końcu jako dziewczyna mam większe
szanse.
-Wydasz mnie ?
-Nie, nie wydam. Ale z tobą też nie pojadę.
-Czyli zostajesz tutaj ?
-Tak !
-A co z nami ?
-A jak myślisz ?- spojrzałaś mu prosto w oczy.
-Czyli z nami koniec.
-Chyba tak.
-Ok. To ja już będę jechał. Dzięki za wszytko. – powiedział po
czym pocałował cię w policzek i skierował się w stronę drzwi.
-Czekaj ! – krzyknęłaś, bo miałaś do niego jeszcze jedno
pytanie.
-Co się stało ?
-Harry jedzie z tobą ?
-Tak.
-Ok. To tyle.
-Pa.
-Pa.
Po tych słowach upadłaś na ziemię i zaczęłaś płakać. Po raz
kolejny usłyszałaś, że ktoś otwiera drzwi. Tym razem była to twoja
przyjaciółka.
-[T.I] co się stało ? Czemu płaczesz ? Czemu nie odbierałaś
ode mnie telefonów ? wiesz jak się martwiłam. Dzwoniłam do ciebie, do Zayna i
Harrego ale nikt z was nie odbierał. Coś się stało ?
-Nie, nic się nie stało.
-A gdzie są chłopcy ?
-Ich już nie ma.
-Jak to nie ma ?
-Wyjechali. Zostawili nas.
-Dlaczego wyjechali ?
Opowiedziałaś całą historię [I.T.P]. Wszystko sobie
wytłumaczyłyście. Ty powoli wracasz do codzienności, jednak nie jest ci tak
łatwo o tym wszystkim zapomnieć. Byłaś na komisariacie składać zeznania. Jak na
razie nie chcesz mieszać się w kolejne związki jak na razie liczy się dla
ciebie tylko nauka. Twoja przyjaciółka pogodziła się z odejściem Harrego. Pomaga
ci po tych wszystkich przeżyciach. A Zayn i Harry ? Jeżdżą gdzieś po świecie
uciekając przed policją, która ich szuka. Nie utrzymujecie ze sobą już żadnych
kontaktów, ponieważ ty zaczęłaś życie na nowo.
KONIEC
czwartek, 22 sierpnia 2013
Imagin z Zaynem i Harrym cz. VI
Idąc do domu nie myślałaś jednak o swojej przyjaciółce lecz
o Harrym. Chłopaku, który wzbudzał w Tobie dziwne emocje, których nie mogłaś
opisać. Spodobało ci się zachowanie chłopaka. Kiedy doszłaś do domu położyłaś
się spać, jednak nie zasnęłaś tak szybko, bo twoją głowę zaprzątały myśli o
nim.
Następnego dnia zaraz po przebudzeniu postanowiłaś zadzwonić
do [T.I] jednak ona nie odbierała. Gdy tylko zjadłaś śniadanie i się
wyszykowałaś pojechałaś do domu przyjaciółki.
~Oczami [T.I]~
Usłyszałaś dzwonek do drzwi. Ledwo wstałaś z łóżka. Byłaś
cała połamana a do tego jeszcze ten potworny ból głowy. W końcu dotarłaś do
drzwi. Ujrzałaś przed nimi [I.T.P].
-Hejka. – przywitała się przyjaciółka.
-Hej.
-Widzę, że nie wyglądasz najlepiej. Jak się czujesz ?
-Okropnie to znaczy czuję się tak jak wyglądam.
Twoja przyjaciółka zaczęła się lekko śmiać.
-Przepraszam za to co wczoraj się działo, chociaż za wiele z
tego nie pamiętam ale sorki.
-Już nie przepraszaj. Wszystko ok. Tylko ty nie masz pojęcia
jak się o ciebie martwiłam. Nigdy nie widziałam cię z alkoholem.
-Wiem, sorki ale trochę mnie poniosło.
-Chyba nie trochę.
-Oj już dobrze. Może się czegoś napijesz ?
-Nie dzięki. Ja wpadłam tylko na chwilkę, bo jestem
umówiona.
-Ojejku ! A można widzieć z kim ?
-Z Harrym.
-To super ! Widzę, że chyba na coś się zanosi.
-Oj przestań. Jak na razie to tylko kolega.
-Na razie.
Pożegnałyście się. Ty od razu poszłaś do kuchni wziąć jaką
tabletkę. Cieszyłaś się, że [I.T.P] się z kimś spotyka. Usiadłaś przed
telewizorem kiedy znowu usłyszałaś dzwonek do drzwi. Był to Zayn.
-Hej kotek. Jak się czujesz ? – zapytał całując cię w czoło
chłopak.
-Nawet. A co u ciebie ?
-Wszystko ok. Możemy pogadać ?
-Jasne. Może chcesz coś do picia ?
-Nie dzięki.
-To takim razie siadaj i mów o co chodzi.
-Potrzebuje twojej pomocy.
-W czym ?
Chłopak zaczął wyciągać papierosa i nerwowo zaczynał go
palić.
-Zayn co się stało ?
-Słuchaj jak wiesz my od samego początku toczymy wojnę z
drugą ekipą.
-No wiem i co ?
-I teraz to oni mają towar. A my musimy go od nich dostać.
-Co to znaczy ?
-No właśnie chciałem cię prosić, żebyś nam pomogła.
-W jaki sposób ja mam wam pomóc ?
-Będziesz się targować i weźmiesz od nich towar.
-Zwariowałeś ? Mam się targować o narkotyki.
-Proszę, ty jako dziewczyna masz większe szanse.
-Dlaczego mam to zrobić ?
-Bo cię kocham.
-Skąd mam wiedzieć, że mówisz prawdę ?
-Po prostu uwierz.
-Kiedy mam być ?
-Dzisiaj o 21.
-Ok. Będę.
-Będziemy czekać.
-Ok.
-Kocham cię.
-Ja ciebie też.
Pocałunkiem się pożegnaliście. Ty wyciągając papierosa
usiadłaś pod ścianą i zastanawiałaś się co robisz. Czy warto ? i czy Zayn
naprawdę cię kocha ?
środa, 21 sierpnia 2013
Imagin z Zaynem i Harrym cz. V
~Oczami twojej przyjaciółki~
Ten klub był troszkę inny niż do tych co zazwyczaj
uczęszczałam. Było tam bardzo wiele umięśnionych chłopaków. Trochę było to
przerażające. Jednak bardziej się przeraziłam kiedy zobaczyłam, że nigdzie nie
ma. Zaczęłam się nerwowo oglądać. Nagle poczułam czyjeś ręce na moich
ramionach, był to Harry. Ucieszyłam się, że go widzę, bo jak na razie to był tu
jedyną osobą, którą znam.
-Czemu się nie bawisz ?- zapytał chłopak.
-Szukam [T.I].
-Ona gdzieś tam dalej tańczy z Zaynem. A ty się tak nie
denerwuj i się trochę rozerwij. Chodź zatańczymy.
Nie chętnie się zgodziłaś jednak gdzieś ukradkiem szukałaś
swojej przyjaciółki.
-Czemu ty jesteś taka spięta ? –zapytał chłopak patrząc ci
prosto w oczy.
-Przepraszam. Wiem, że przeze mnie się tylko źle bawisz.
Powinnam iść do domu.
-Nigdzie nie pójdziesz. Chodź napijemy się jakiegoś drinka i
potem razem poszukamy [T.I]. – powiedział Harry po czym złapał cię za rękę i
poszliście w stronę baru.
Piłaś drinka chociaż wiedziałaś, że nie powinnaś pic za
dużo. Chłopak proponował ci coś jeszcze do picia ale ty odmawiałaś.
-Ok. To chodźmy ich poszukać. – powiedział Harry po czym
ruszyliście.
Chodziliście po całym klubie, jednak nigdzie nie było twojej
przyjaciółki. Zdenerwowałaś się, bo ona nigdy by cię nie zostawiła.
-[I.T.P] !!! Chodź znalazłem ich.
Szybko poszłaś za chłopakiem. Zobaczyłaś swoją przyjaciółkę.
Siedziała w towarzystwie Zayna i jego kumpli. Na stole leżało pełno drinków i
innych napojów alkoholowych. Główne miejsce na stole zajmowała faja z której akurat
palił Zayn. [T.I] cały czas się śmiała.
-[T.I] ? Co ty robisz ?
-[I.T.P] chodź do nas. Gadamy tu sobie i jest świetna
zabawa.
Po słowach przyjaciółki od razu wiedziałaś, że jest pijana.
-A może lepiej poszłabyś już do domu ? – zaproponowałaś.
-Przestań przecież zabawa się dopiero rozkręca. Chodź do
nas.
Usiadłaś obok [T.I] ale nie mogłaś na to patrzeć. Twoja
przyjaciółka zawsze dobra uczennica w takim towarzystwie. Nie mogłaś w to
uwierzyć. Zawsze na imprezach trzymała co najwyżej jednego drinka a teraz piwo
za piwem, drink za drinkiem a co do tego jakieś palenie. Brakowało już tylko
narkotyków. Chociaż tego też już nie byłaś pewna. Zostałaś tylko dlatego, że
chciałaś odprowadzić spokojnie [T.I] do domu i był tam chłopak, który ci się
podobał.
-Powinnaś już iść do domu, widać, że jesteś zmęczona. –
powiedział Harry, który jako jedyny z towarzystwa nie był pijany.
-Poczekam na [T.I]. Chcę ją odprowadzić do domu.
-To wiesz co zrobimy tak. Ty teraz pójdziesz do domu, a ja
zaraz spokojnie odprowadzę [T.I].
-Zrobisz to dla mnie ?
-Oczywiście.
-Dziękuje. – powiedziałaś po czym przytuliłaś chłopaka i
wyszłaś z klubu.
niedziela, 18 sierpnia 2013
Imagin z Zaynem i Harrym cz. IV
Zauważyłyście, że wszyscy już tam przebywając włącznie z
Zaynem i Harrym. Podeszłaś do małej furtki, którą otworzyłaś. Stał przy nich
jeden z kolegów Zayna, który był bardzo umięśniony.
-Hej. – powiedział do ciebie chłopak, którego miałaś już
okazje poznać.
-Hej.- odwzajemniłaś przywitanie.
Chłopak znacząco popatrzył na twoją koleżankę na co ty
odpowiedziałaś :
-Ona jest ze mną. – poczym poszłyście dalej.
Z daleka zauważyłaś Zayna podeszłaś do niego całując go w
usta.
-Hej kochanie.
-Hej słonko. A co ty tutaj robisz ?
-Przyszłam aby przedstawić ci moją przyjaciółkę. To [I.T.P]. – powiedziałaś wskazując na
przyjaciółkę.
-Bardzo miło mi cię poznać.
-Mi również. – powiedziała nieśmiało [I.T.P].
Chwilkę porozmawiałaś z chłopakiem kiedy nagle podszedł do
was Harry, który swój wzrok skierował na [I.T.P].
-Harry chciałam ci kogoś przedstawić. To jest [I.T.P]. –
powiedziałaś wskazując na przyjaciółkę, która najwyraźniej była skrępowana
obecnością chłopaka.
-My się chyba już kiedyś widzieliśmy.- powiedział chłopak
uśmiechając się do [I.T.P].
-To może wy sobie tu troszkę pogadacie a ja i Zayn pójdziemy
po coś do picia.
~Oczami [I.T.P]~
Kiedy [T.I] poszła, byłaś strasznie na nią zła, bo zostałaś
sam na sam z chłopakiem, który wzbudzał w tobie jakieś dziwne emocje. Bałaś się
trochę odezwać, bo nie wiedziałaś nawet czym się interesuje a nie chciałaś
zrobić z siebie jakieś kompletnej debilki. Jednak niezręczną ciszę przerwał
chłopak z pytaniem.
-Może usiądziemy ?
-Jasne, czemu nie.
-[T.I] to twoja przyjaciółka ?
-Tak. Znamy się od przedszkola. A ty i Zayn ?
-Zayn to mój kumpel. Chodziliśmy razem do gimnazjum ale
kolegować zaczęliśmy się dopiero w liceum.
-Yhm…
-Może powiesz mi coś o sobie. – zaproponował chłopak.
-A co byś chciał wiedzieć ?
-No nie wiem. Czym się interesujesz, czym masz rodzeństwo,
gdzie mieszkasz.
Zaczęłaś opowiadać chłopakowi o sobie następnie Harry zaczął
mówić na swój temat. Zauważyłaś, że bardzo szybko mija ci czas na rozmowie z
nowo poznanym chłopakiem.
~Oczami [T.I]~
Kiedy wracałaś z Zaynem ze sklepu zauważyłaś, że twoja
przyjaciółka świetnie się bawi w towarzystwie Harrego. Postanowiłaś więc im nie
przeszkadzać. Gdy stałaś nagle poczułaś ręce na twojej tali. Był to Zayn.
-Co się stało kochanie ?- zapytałaś odwracają głowę w jego
stronę.
-Ponoć jest jakaś fajna impreza w jednym z klubów. Chciałabyś
się może tam wybrać ?
-Jasne. Czemu nie ? Powiem tylko [I.T.P] może ona też z nami
pójdzie.
-Ok. To ja czekam.
Poszłaś w stronę [I.T.P] i Harrego.
-Sorki, że wam przeszkadzam ale może wybralibyście się z
nami na imprezę ?
-Super ! Może być niezła zabawa.
Twoja przyjaciółka tylko pokiwała głową na tak i wszyscy
razem udaliście się do klubu.
wtorek, 13 sierpnia 2013
Imagin z Zaynem i Harrym cz. III
Następnego dnia jakby nigdy nic poszłaś do szkoły. Pod klasą
już czekała na ciebie [I.T.P]. Postanowiłaś, że podejdzie i grzecznie się
przywitasz.
-Hejka.
-Hejka.
-Co tam u ciebie słychać ?
-U mnie wszystko ok. Ale może ty masz mi coś do powiedzenia.
-Ja ? Nie. U mnie tez wszystko ok.
-Tak ? To dla ciebie uciekanie przed policją jest ok.
-Nie wiem o czym mówisz.
-Nie wiesz o czym mówię. To może odświeżę ci trochę pamięć.
Wczoraj będąc na małej imprezie w domu naszej koleżanki nagle pojawiła się
jakaś banda chłopaków, którzy przyjechali na motorach, poubierani w skóry robią
zamieszanie, wszystko niszczą, jeden z nich do mnie podchodzi zagaduje nagle
słychać, że policja jedzie ja patrzę a tam kto ucieka razem z grupą moja
najlepsza przyjaciółka.
-Słuchaj to nie tak jak myślisz.
-A jak ? Przecież zawsze nie lubiłaś takiego towarzystwa.
Byłaś dobrą uczennicą. Nie tolerowałaś takiego zachowania. A teraz co ?
-Ja ci to wszystko wytłumaczę.
-Ciekawa jestem jak mi to wszystko wytłumaczysz.
-Może po szkole umówimy się w parku albo gdzieś, bo zaraz
będzie dzwonek.
-Ok. Jak chcesz.
Po waszej rozmowie zaraz zadzwonił dzwonek na lekcje.
Po kilku godzinnych lekcjach wraz z [I.T.P] udałyście się do parku
porozmawiać. Usiadłyście na jednej z ławek między drzewami a ty zaczęłaś
wszystko pokleci tłumaczyć przyjaciółce.
-Słuchaj Zayn od zawsze mi się podobał i zobaczyłam go wtedy
w klubie. Był taki odważny kiedy obronił mnie przed tymi zboczeńcami. Czułam
się przy nim tak bezpiecznie. Potem zaproponował mi drinka i papierosa ale
odmówiłam. Jednak na kolejnej imprezie kiedy znowu siedział przy barze nie
mogłam już patrzeć na te jego spojrzenie i uległam zgadzając się na wszystkie
używki.
-Wzięłaś dla niego narkotyki ?
-To był zwykły skręt. Nic poważnego. Z resztą to był tylko
raz.
-Ale ty wczoraj uciekałaś przed policją ?
-To tylko takie zabawy. Słuchaj nie musisz się o mnie
martwić. Ja wiem co robię. Jestem z nim bezpieczna. Jego koledzy też mnie
chronią i są bardzo mili.
-No właśnie. A jak nazywa się ten co wczoraj do mnie
podszedł ?
-Ten wysoki ? To Harry. Przyjaciel Zayna. Widziałam, że
dobrze ci się z nim rozmawiało.
-Co o nim wiesz ?
-Skoro chcesz go poznać to tylko powiedz. Sama od niego się
wszystko dowiesz.
-Nie no coś ty. Bałabym się pójść do ich tej całej bazy czy
gdzie oni tam przesiadują.
-Przestań. Idziesz tam ze mną a jak jesteś ze mną to nic ci
nie zrobią.
-Serio ? A jak uznają mnie za jakąś nudziarę czy coś ?
-Nie uznają.
-Skąd wiesz ?
-Bo jesteś bardzo fajną dziewczyną i z pewnością każdy cię
polubi.
-Tak myślisz ?
-Ja to wiem.
Po tych słowach udałyście się w stronę gdzie zazwyczaj
przebywał Zayn wraz ze swoją ekipą.
Przepraszam jeżeli długo czekacie na kolejne części imagina na blogu. Jednak brak czasu i weny robi swoje. Mam nadzieje, że przez to nie uciekacie i zaglądacie na bloga. Będę starała dodawać się regularnie nowe części, które mam nadzieje, że wam się spodobają. ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


